sobota, 10 stycznia, 2026

Mercosur: Klamka zapadła. 12 stycznia podpisanie umowy, która zmieni zasady gry w rolnictwie

MERCOSUR: Dziś, 9 stycznia 2026 roku, z Brukseli napłynęły fatalne dla europejskiego rolnictwa wieści. Po nagłym zwrocie akcji i zmianie stanowiska przez Włochy, mniejszość blokująca umowę z krajami Mercosur została rozbita. Wszystko wskazuje na to, że już 17 stycznia przewodnicząca Komisji Europejskiej sfinalizuje porozumienie w Paragwaju.

Geopolityczny szach-mat: Jak Włochy otworzyły bramę?

Przez ostatnie lata Polska i Francja budowały front sprzeciwu, argumentując, że otwarcie rynku na tanią żywność z Ameryki Południowej zniszczy unijne gospodarstwa rodzinne. Do zablokowania umowy (wymagającej 35% populacji UE w głosowaniu Rady) brakowało jednak wsparcia jednego dużego państwa.

  • Rola Włoch: Rząd w Rzymie, dotychczas sceptyczny, ugiął się pod naciskiem potężnego lobby przemysłowego. W zamian za poparcie umowy, włoskie firmy z sektora maszynowego i luksusowego zyskają bezprecedensowy dostęp do rynków Brazylii i Argentyny. To wyłamanie się Włoch sprawiło, że głos Polski i Francji stał się niewystarczający, by zatrzymać procedurę.
  • Motor zmian: Głównym architektem sukcesu są Niemcy, dla których zniesienie 35-procentowych ceł na samochody jest kluczowe dla ratowania własnej gospodarki.

Czytaj również – Protesty rolnicze: Warszawa w uścisku rolników. „Marsz Gwiaździsty” i bitwa o przyszłość wsi

Pułapka „tymczasowości”: Handel ruszy bez zgody parlamentów krajów członkowskich

Najbardziej kontrowersyjnym elementem jest tzw. procedura rozdzielenia (split). Komisja Europejska oddzieliła część handlową od politycznej.

Co to oznacza w praktyce? Część handlowa (cła i kontyngenty) zostanie potraktowana jako wyłączna kompetencja UE. Po podpisaniu umowy 17 stycznia i prawdopodobnym przegłosowaniu jej przez Parlament Europejski wiosną tego roku, wejdzie ona w życie na zasadzie tymczasowej. Tym samym tania wołowina czy drób zaczną napływać do Europy bez konieczności ratyfikacji umowy przez polski Sejm czy parlamenty innych krajów członkowskich. Głos krajowych posłów w tej kwestii został de facto zmarginalizowany.


Rolnictwo na celowniku: Najbardziej zagrożone branże

Umowa przewiduje ogromne, bezcłowe kontyngenty, które uderzą w fundamenty polskiego eksportu rolnego:

BranżaSkala zagrożeniaSzczegóły
WołowinaKrytyczneKontyngent 99 tys. ton. Tanie mięso z pastwisk Brazylii i Argentyny zdusi polską produkcję żywca.
DróbBardzo wysokie180 tys. ton drobiu bez cła. Polska jako lider produkcji w UE straci najwięcej na gwałtownym spadku cen skupu.
CukierWysokieImport 190 tys. ton cukru trzcinowego uderzy w opłacalność uprawy buraka cukrowego.
EtanolŚrednieZalanie rynku tanim etanolem z kukurydzy zagrozi europejskim gorzelniom i producentom roślin oleistych.

Kto zyska? Przemysł ponad rolnictwem

Zatwierdzenie umowy to jasny sygnał, że Bruksela poświęca interesy rolników na rzecz korporacji przemysłowych. Na zniesieniu ceł (na 91% towarów z UE) zyska:

  1. Motoryzacja: Gigantyczne oszczędności dla koncernów samochodowych i ich poddostawców (również z Polski).
  2. Chemia i Farmacja: Polska jest znaczącym eksporterem leków i kosmetyków – tu bariery wejścia na rynek Ameryki Południowej znikną.
  3. Maszyny rolnicze: Europejscy producenci (np. ciągników) liczą na ekspansję na rynki krajów Mercosur.
  4. Produkty Premium: Ochrona nazw takich jak „Prosciutto” czy sery regionalne pozwoli dużym przetwórcom z UE zdominować tamtejszy rynek dóbr luksusowych.

Przeczytaj również – Polska do końca walczy w sprawie warunków umowy z Mercosur

Podsumowanie i kalendarz

  • 9 stycznia 2026 (dziś): Ostateczna decyzja ambasadorów w Brukseli (COREPER).
  • 17 stycznia 2026: Oficjalne podpisanie umowy podczas szczytu w Paragwaju.
  • Połowa 2026: Wejście w życie części handlowej po głosowaniu w Parlamencie Europejskim.

Polskie rolnictwo staje przed największą próbą od czasu wejścia do UE. Walka o równe standardy produkcji (np. zakaz stosowania pestycydów zakazanych w UE przez rolników z Mercosur) przenosi się teraz na poziom egzekwowania tzw. klauzul lustrzanych, o które Polska musiała walczyć do ostatniej chwili.

spot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x