czwartek, 21 października, 2021
spot_img

Czy to czarny PR dla polskiego mięsa?

-REKLAMA-spot_img
-REKLAMA-spot_img

Nie ustaje zaniepokojenie, ale też i oburzenie polskich środowisk branżowych po tym jak brytyjski tabloidowy  dziennik „Daily Mail” podał, że nawet pięć osób mogło umrzeć w ciągu ostatniego roku w Wielkiej Brytanii, a około 480 innych, w tym wiele dzieci, ciężko zachorowało po rzekomym zjedzeniu mięsa drobiowego importowanego z Polski. Natomiast przyczyną chorób miało być zakażenie bakterią salmonelli.

Brytyjskie służby nie potwierdzają

Niestety, mimo rewelacji „Daily Mail” brytyjska rządowa agenda ds. zdrowia Public Health England odmówiła podania jakichkolwiek szczegółów na temat wieku, płci lub lokalizacji zgonów i zachorowań. 

Wiadomo jednak, że brytyjska agencja ds. bezpieczeństwa żywności FSA wydała ostrzeżenie by nie spożywać dwóch wyrobów z kurczaka wyprodukowanych przez firmę SFC – która używa opakowań naśladujących produkty sieci fast-foodów KFC – a także jednego produktu z firmy Vestey Foods. Już w październiku zeszłego roku FSA nakazała wycofanie ze sklepów kilku podobnych produktów obu firm.

Jak jednak podaje „Daily Mail”, kurczak używany we wszystkich tych produktach pochodzić miał z hodowli w Polsce, które łączone są z ogniskami salmonelli.

Pancerna polska bakteria?

Zdaniem specjalistów i branżowców do tego rodzaju domniemań należy jednak podchodzić bardzo ostrożnie. Specjaliści w wątpliwość poddają bowiem możliwość przetrwania salmonelli w wyrobach typu nuggets (o których pisze „Daily Mail”), a to z uwagi na to, że dotyczy to produktu poddawanego termicznej obróbce, co zazwyczaj skutecznie niszczy bakterie. Polscy branżowcy podejrzewają więc, że łączenie sprawy zachorowań i zgonów z mięsem drobiowym z Polski to raczej tzw. czarny PR, którego podłożem może być przeczące handlowej etyce zniechęcanie brytyjskich odbiorców do polskiego mięsa. Tak by w warunkach Brexitu w nieuczciwy sposób wyeliminować polskich dostawców z rynku w Zjednoczonym Królestwie. 

Czy Rząd wyjaśni sprawę? 

W internetowych debatach na powyższy temat wyrażana jest opinia, że należyte wyjaśnienie i nagłośnienie sprawy w Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej i w Polsce to zadanie dla Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a nawet dla Rządu RP. Szczególnie, że tyle mówi się o dbałości o przyjazne warunki dla polskich eksporterów po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.   
A co wy o tym sądzicie? 
 
Źródła: FSA, portal: interia.biznes, Daily Mail
Foto: Pixabay    

-REKLAMA-spot_imgspot_img
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu

Szanowni Państwo, nie ma czegoś takiego jak „czarny PR” proszę o nieużywanie tego sformułowania. PR jest zawsze biały i etyczny, wszystko inne jest propagandą, manipulacją, działaniem na szkodę, itd. Używanie przez branże spożywcze sformułowania „czarny PR” jest wyrządzaniem szkody branży PR przez branże poszkowodane nieetycznymi działaniami

Podobne artykuły

Śledź nas

23,796FaniLubię
593ObserwującyObserwuj
8,830SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x