Strip-till – lepsze wykorzystanie azotu!

  • dodano: 06.01.2018
  • przez: Agro Profil

dr hab. inż. Iwona Jaskulska, prof. nadzw., Prof. dr hab. inż. Dariusz Jaskulski, Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy

Azot jest podstawowym składnikiem odżywczym roślin uważanym za najbardziej plonotwórczy. Wpływa na syntezę wielu związków, w tym aminokwasów białkowych i niebiałkowych, białek, peptydów, amidów, kwasów nukleinowych, witamin, koenzymów, alkaloidów itp. Białka enzymatyczne są odpowiedzialne za przebieg i regulowanie wielu procesów biochemicznych roślin. Azot jest niezbędny do powstawania chlorofilu, wpływa zatem na fotosyntezę, a w konsekwencji na produkcję biomasy roślin. Dzięki temu makroelementowi tworzone są białka zapasowe, np. w ziarnie zbóż bądź też w nasionach roślin strączkowych. Stosowany w nawozach działa szybko, a jego efekt po krótkim czasie jest widoczny w budowie, wielkości i wyglądzie organów roślin. Rośliny dobrze odżywione azotem są zielone, rosną intensywnie, mają duże liście oraz długie pędy. Natomiast jego niedobór objawia się jasnozieloną, a nawet żółtą barwą liści, zdrobnieniem organów oraz wątłym pokrojem. Jednak nadmiar tego składnika wpływa niekorzystnie na rośliny, środowisko oraz ekonomikę produkcji roślinnej. Rośliny przenawożone azotem przybierają barwę ciemnozieloną, słabo kwitną, zawiązują mało owoców – ziaren, nasion, przedłużają wegetację, nierównomiernie dojrzewają, a także są bardziej podatne na choroby i wyleganie. Formy ozime łatwo przemarzają i gorzej zimują. Składnik ten może nadmiernie kumulować się w ich biomasie oraz być szkodliwy dla zdrowia ludzi i zwierząt. Z gleby azot łatwo ulega wymywaniu, ulatnia się, zanieczyszczając tym samym wodę oraz powietrze. Nawozy azotowe są drogie, dlatego jednym z podstawowych działań ograniczających koszty i zwiększających efektywność ekonomiczną uprawy roślin jest optymalizacja nawożenia tym składnikiem.

Technologia „jednego przejazdu” pozwala aplikować nawozy bezpośrednio w spulchniony pas roli. Nawozy w zależności od konstrukcji maszyn, a zwłaszcza ich elementów roboczych, umieszczane są na różnej głębokości, a nawet częściowo na powierzchni gleby. Takie rozmieszczenie nawozów umożliwia sukcesywne uwalnianie składników pokarmowych i ich stopniową dostępność dla roślin. Trzeba jednak pamiętać o tym, aby koncentracja składników pokarmowych nie była zbyt duża w spulchnionej przestrzeni glebowej w bezpośrednim sąsiedztwie kiełkujących nasion. Może to bowiem powodować obumieranie kiełków i siewek roślin, zwłaszcza w przypadku małej wilgotności gleby i rosnącego zasolenia. Dawki nawozów nie mogą być zatem zbyt duże.

W badaniach przeprowadzonych przez autorów zastosowanie 150 kg nawozu wieloskładnikowego w trakcie przygotowania roli i siewu pszenicy ozimej w technologii Mzuri Pro-Til spowodowało umieszczenie w rzędach roślin kilkunastu kilogramów azotu na hektar. Późną jesienią, po zakończeniu wegetacji zawartość azotu mineralnego w glebie (0–15 cm) w strefie rzędów roślin była większa niż w międzyrzędziach, a także w rzędach pszenicy zasianej po wykonaniu klasycznej uprawy płużnej lub bezpłużnej z aplikacją nawozów mineralnych na całej powierzchni pola (tab. 1).

Świadczy to o tym, że dawka ta była wystarczająca dla roślin, gdyż pobranie azotu przez pszenicę ozimą, która rozwijała korzenie głównie w spulchnionej przestrzeni rzędów, nie obniżyło jego zawartości poniżej stwierdzonej w nienawożonych międzyrzędziach. Wiosną po zastosowaniu rzutowo podstawowej dawki azotu jego zawartość była również znacznie większa w rzędach niż w międzyrzędziach (tab. 1). Przyczyna takiego stanu leży prawdopodobnie w nierównomiernym rozmieszczeniu granul na powierzchni pola. Po przejściu redlic wysiewających agregatu Mzuri rzędy nasion, a następnie roślin znajdują się w kilkucentymetrowych zagłębieniach – bruzdkach. Pomiędzy nimi, w międzyrzędziach tworzą się niewielkie, ale wyraźne wypiętrzenia gleby przypominające niskie redliny. Takie ukształtowanie pola powoduje, że część rozrzucanych na powierzchni gleby granul nawozu stacza się z międzyrzędzi do bruzd w bezpośrednie sąsiedztwo roślin (fot. 1). Należy uznać to za oddziaływanie korzystne, gdyż ta strefa gleby jest silnie przerośnięta i penetrowana przez korzenie roślin, co powoduje dobre wykorzystanie składników pokarmowych uwalnianych z nawozów. Niektóre badania wskazują na to, że w rzędy roślin trafia nawet o 20–30% więcej nawozu niż w międzyrzędzia. Dno bruzdki jest także lepiej uwilgotnione niż powierzchnia międzyrzędzi, zwłaszcza przy niedoborach opadów, co widać na załączonej fotografii. W takich warunkach rozpuszczanie nawozu i wnikanie do gleby są ułatwione.

O dobrym zaopatrzeniu roślin w azot świadczy m.in. ciemnozielona barwa ich liści, co można zmierzyć i wyrazić w jednostkach SPAD. Jej oznaczanie pozwala ocenić stan odżywienia roślin, a następnie optymalizować nawożenie tym składnikiem. W cytowanych badaniach barwa liści flagowych pszenicy ozimej uprawianej w technologii Mzuri Pro-Til była bardziej zielona niż roślin po tradycyjnej płużnej i głębokiej bezpłużnej uprawie roli. Różnica ta wynosiła około 10 jednostek SPAD (rys. 1). Świadczy to o lepszym odżywieniu roślin w okresie intensywnego ich wzrostu w wyniku zastosowania azotu w dwóch dawkach pogłównych. Pierwsza z nich (po wiosennym wznowieniu wegetacji) wyniosła 70 kg N · ha–1, a druga (w fazie strzelania w źdźbło) 60 kg N · ha–1. Większość nawozu w technologii Mzuri Pro-Til trafiła w strefę rzędów roślin, będąc dla nich źródłem łatwo dostępnego azotu.

Ocena zawartości azotu mineralnego w glebie po zbiorze pszenicy ozimej wykazała, że jego zawartość na polu po uprawie pasowej była nawet nieco większa niż po tradycyjnej uprawie płużnej i bezpłużnej. Skoro plon ziarna na tym polu nie był mniejszy (uprzedzając informacje z kolejnych numerów czasopisma), a więc nie było także mniejsze pobranie azotu z gleby, to może świadczyć o lepszym i bardziej efektywnym jego wykorzystaniu do budowy plonu. W takich warunkach można zatem zakładać zmniejszenie dawki nawozów bez ryzyka pogorszenia plonu i jego jakości. Produkcja staje się wówczas bardziej opłacalna, a zarazem mniej uciążliwa dla środowiska.

Zarówno agregat Mzuri, jak i rozsiewacze do pogłównego stosowania nawozów mają zbiorniki o określonej pojemności. Zmniejszenie dawki nawozu wiąże się z rzadszym ich napełnianiem, a tym samym bardziej efektywnym wykorzystaniem czasu pracy i mniejszym zużyciem paliwa. Do mniejszego zużycia paliwa w skutek redukcji dawki azotu może przyczynić się również lżejszy agregat z odpowiednio mniejszą masą nawozu potrzebnego do przedsiewnego nawożenia roślin.

Podobne artykuły rolnicze

W bieżącymnumerze 10/2018
  • Zadbaj o użytki zielone
  • Zbiór kukurydzy na ziarno
  • Pierwiastki glebowe – wzajemne relacji i ich dostępność
  • Żywa gleba w interesie rolnika
  • Zawsze czyste dreny
  • Nawożenie organiczne wymaga precyzji
  • Talerzówka z siewnikiem
  • Nowe kombajny zbożowe na sezon 2019
  • Elastyczna listwa
  • Orka na medal
Agro Profil magazyn rolniczy nr 10/2018
Zapisz się do naszego newslettera
Skontaktuj się z nami

MAGAZYN ROLNICZY AGRO PROFIL © 2018

Przeczytaj poprzedni wpis:
Darmowa wysyłka na Allegro!

Zamknij