Powraca susza podobna do tej z kwietnia.

Poniedziałek

Najbliższej nocy przelotnie popada i zagrzmi na zachód od Gdańska, Torunia, Łodzi, Radomska, Katowic. Największa szansa na burze wystąpi w okolicy Sieradza, Wielunia, Kłodzka, Bogatyni. W najcieplejszym momencie dnia chmury burzowe piętrzyć się będą na południowym zachodzie kraju. Z upływem czasu powstanie tam burza, która przemknie przez centrum i dalej nad Podlasie i wschód Warmii. Największa szansa, że popada wystąpi w okolicy takich miast jak: Suwałki, Białystok, Ełk, Gołdap, Łomża (wieczór i noc), Warszawa, Ostrołęka, Radom, Płock, Skierniewice, Łowicz, Piotrków Trybunalski (wieczór, późne popołudnie); Łódź, Kutno, Radomsko, Bełchatów, Częstochowa, Wieluń, Opole, Katowice, Kłodzko, Miechów, Końskie (w godzinach popołudniowych). O ile na południu kraju z burz spadnie nie więcej niż 20-25 mm deszczu to w centrum, gdzie burza będzie już pokaźnych rozmiarów, miejscami napada 30-40 mm deszczu, a na Mazowszu czy Podlasiu znajdą się miejsca gdzie spadnie około 50 mm deszczu. Burza od Podlasia po Łódzkie charakteryzować się będzie silnym wiatrem – wichurą podczas której lokalnie powieje do 85-95 km/h. W innych regionach raczej sucho. Jeżeli gdzieś na południu popada to krótko i niezbyt mocno. Gorąco. Przed burzami w centrum i na północnym wschodzie do +30⁰C. Na wschodzie i południu +30/+32⁰C. Zachód suchy i chłodniejszy. Od +19/+21⁰C na Przedgórzu Sudeckim i w rejonie Świnoujścia do +22/+24⁰C na Kaszubach po Wielkopolskę i Ziemię Lubuską.

Wtorek

Burze odsuną się na wschód. Osłabną i rozproszą się. Zatem w wielu regionach mimo prognozowanych opadów te ominą w bliskiej odległości. Pojawią się one o każdej porze doby w okolicy takich miast jak Lublin, Włodawa, Leżajsk, Rzeszów, Kraków, Staszów, Kielce, Katowice, Zakopane, Tarnów, Jasło, Przemyśl. Być może (to nie jest jeszcze pewne) opady sięgną Częstochowy, Opoczna, Radomia, Siedlec, Hajnówki. Na południowym zachodzie, północnym wschodzie i w centrum sucho, ale z dużą ilością chmur. Zachód i północ kraju z niemal bezchmurnym niebem przez całą dobę. Chłodniej, ale nadal ciepło. +18/+20⁰C na Podhalu, +22/+23⁰C na północy, +24/+26⁰C na zachodzie i w centrum kraju. Najcieplej na Roztoczu do +27⁰C.

Środa

Ten dzień w pogodzie jest najbardziej niepewny na tle wszystkich pozostałych dni jakie pozostały nam w sierpniu. Pogodnie i sucho powinno być na wybrzeżu, Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej. Pozostałe obszary kraju raczej pochmurne. Szczególnie dużo chmur będzie od Podlasia, Warmii, Mazowsza, Ziemi Łódzkiej, Kielecczyzny, Małopolski, Górnego Śląska po Opolszczyznę. Czy z tych chmur popada? Tego jeszcze nie wiadomo. Na południowym wschodzie miejscami przejdą słabe burze. Będzie to najchłodniejszy dzień w tym tygodniu. Tam gdzie przez cały dzień pochmurno tylko +17/+19⁰C, a na Podhalu tylko +15/+17⁰C.  Najcieplej na pogodnym i suchym zachodzie +24⁰C.

Czwartek, piątek, sobota, niedziela, poniedziałek, wtorek…

Można by tak wymieniać i wymieniać. Od dawna przestrzegałem przed powrotem suszy podobnej z kwietnia. Opady deszczu między poniedziałkiem, a środą będą ostatnimi przed dłuższą przerwą. Przerwa ta miejscami może przekroczyć pół miesiąca, a być może i dłużej. Noce będą przypominać o tym, że jesień za pasem. +7/+11⁰C na wschodzie i północy, +8/+12⁰C na południu i w centrum do +10/+14⁰C na zachodzie kraju. Noce o 1-3⁰C cieplejsze staną się po niedzieli. W ciągu dnia będzie ciepło, +20/+25⁰C na Podlasiu, Warmii i Mazurach, Kaszubach, +22/+26⁰C na wschodzie i w centrum kraju, do +23/+28⁰C na południu i zachodzie kraju. Im bliżej następnego tygodnia tym cieplej. Początkowo na niebie pojawiać się będą chmury, ale od około piątku/weekendu niebo przeważnie błękitne od Bałtyku po Tatry.

Tekst przygotował: Łukasz Sieligowski

Źródło: http://www.pogodynka.pl/radareuro