To ostatnie przekroczenie 31 st na terenie Polski w tym roku.

Na zdjęciu satelitarnym widać imponująco duży front chłodny który stoi u bram Europy. Wszystko wskazuje na to że położy kres gorącego lata w większości Europy na dobry tydzień, na północy Europy mieszkańcy poczują solidną jesień z przymrozkami, mgłami.

Skoro na front chłodny ma zbić temperatury z +30/+34 st., na +15/+23 st., to znaczy że będzie bardzo silny. Ale czy silny front zawsze oznacza opady? Sprawdźmy jak jego wędrówka będzie wyglądała nad Polską.

Najbliższa noc rześka oraz tropikalna. Na wschodzie kraju przyjemne +12/+14 st. Na południu i w centrum około +16 st. Na południowym zachodzie, Pomorzu Zachodnim, wybrzeżu i w Wielkopolsce +18/+20 st. Najcieplej +20/+21 st., na Ziemi Lubuskiej. W okolicy Zielonej Góry nawet +22/+23 st. Na zachodzie i północy kraju w nocy pojawi się więcej chmur.

Teraz front przynosi punktowe opady deszczu na Wyspach Brytyjskich. W nocy zafaluje i dużo deszczu spadnie na Danię, Norwegię, Szwecję, kraje Baneluxu i północne Niemcy. Nad ranem kiedy znajdzie się na zachodzie kraju front objawi się głównie zwiększonym zachmurzeniem. Tylko lokalnie coś popada na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim i wybrzeżu. Nie wiadomo dokładnie gdzie spadnie deszcz- w jednych miejscach tylko się zachmurzy a w innych doleje. Każdy model numeryczny sytuację rysuje inaczej. Na mapach pogody w telewizji, aplikacjach pogodowych zobaczycie że padać ma na zachodzie- tak jest najprościej. A jak wyglądają szczegóły?

Od godzin południowych na południowym zachodzie, w szczególności w Sudetach spodziewany jest rozwój burz. Z upływem godzin burze pojawią się również w Wielkopolsce, Kaszubach, Pomorzu Gdańskim, Kujawach- zachód i północ regionu, Warmii oraz zachodzie Łódzkiego i Opolszczyzny- burze późnym popołudniem, wieczorem i w nocy. Większa burza może narodzić się późnym popołudniem na Ziemi Lubuskiej i powędrowała by w kierunku Piły, Szczecinka, Miastka. Precyzyjnie wyznaczyć trasę burz będzie można jutro w samo południe ( czyli na 3-6 h przed ich pojawieniem się). Zjawisk burzowych będzie całkiem sporo.  Marginalna szansa na wieczorne burze istnieje w Małopolsce.

Będzie to dzień upalny, do czasu. Na zachodzie i wybrzeżu upał odpuści około godziny 12/15/00. Wówczas wiatr skręci z południa na północno zachodni. W ciągu godziny temperatura spadnie o około 5-10 st. Do wieczora gorąco i duszno od Żuław po Sudety- dopiero burze położą kres upałowi. Do czasu burz +31/+33 st. Na pozostałym obszarze upał do wieczora. Najcieplej w centrum- około +33/+34 st. Na wschodzie +31 st.

Z niedzieli na poniedziałek sporo opadów i burz na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, wschodzie i południu Wielkopolski, południu Lubuskiego oraz częściowo w centrum.

Do południa w poniedziałek w dalszym ciągu sporo opadów deszczu- również ciągłych na południu i środkowym zachodzie (mniej więcej od Gniezna, Konina, Łodzi na południe). Na wschodzie kraju jeszcze upalnie do 30 st. Na zachodzie maksymalnie +17/+19 st., a na wybrzeżu tylko +15/+17 st.

Jest cień szansy, że w poniedziałek na większym obszarze tj. Kujawy, Pomorze Gdańskie, Warmia, wschód Wielkopolski, Opolszczyzna i Dolny Śląsk ładnie popada ciągły deszcz przez kilka godzin. Natomiast na Mazurach, Mazowszu i w Łódzkiem, a także na Górnym Śląsku, Małopolsce, Świętokrzyskim i zachodzie Podlasia w godzinach popołudniowych pojawiły by się burze z silnymi opadami deszczu.

Na froncie chłodnym spodziewana jest zmiana kierunku wiatru na północno zachodni oraz znaczne nasilenie się wiatru. Również tam gdzie front chłodny przejdzie na sucho- bez opadów deszczu.

Tekst i mapa poglądowa: Łukasz Sieligowski