Od samego rana sporo chmur na wybrzeżu i zachodzie kraju i tylko miejscami delikatnie pokropi deszcz. Po południu znad Niemiec dotrze front atmosferyczny z burzami, których najwięcej powinno być od Bydgoszczy po Piłę, Gorzów Wielkopolski, Słubice. Do wieczora burze dotrą nad Warmię i Mazury- jednakże nie popada wszędzie ponieważ front będzie porozrywany. Na południu, wschodzie i w centrum sucho i słonecznie od wschodu do zachodu słońca.

Bardzo szybko w tych regionach ustąpi rosa ze względu na silniejsze porywy wiatru do około 25-45 km/h.

W czwartek front ruszy na wschód kraju. Przed południem porozrywana linia frontu z punktowymi opadami i burzami rozciągać ma się od Mazur po Łódzkie i Dolny Śląsk- opady zamkną się poniżej 16 mm.

Po południu silne burze mają szansę nawiedzić południe i wschód kraju- być może jutro do regionów z burzą dojdzie centrum. Na zachodzie przelotne opady deszczu- ale będzie ich bardzo mało.

W nocy z czwartku na piątek na wschód i południe kraju dotrze porcja wilgoci znad Morza Adriatyckiego. To oznacza jedno – konkretny deszcz. Zarówno w nocy jak i w piątek- szczególnie przed południem możliwe są silne i ciągłe opady deszczu- na Ziemi Przemyskiej z rana możliwe jeszcze burze. Do tego czasu zostało jeszcze wiele godzin i obszar z opadami może ulec delikatnym przesunięciom na zachód lub wschód.

I na koniec dobra wiadomość. Na horyzoncie od piątku na zachodzie i soboty również na wschodzie widać coraz mniej opadów.

Bądźcie w gotowości. Być może w piątek wydam komunikat by kosić łąki na sianokosy.

Już na pewno spokojnie będziecie zbierać trawy na sianokiszonki a pola zdecydowanie odpoczną od ulewnych deszczy.

Łukasz Sieligowski