czwartek, 4 marca, 2021

Czy będziemy rolniczą potęgą?

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Do 2025 roku Unia Europejska zamierza podpisać 12 nowych umów o wolnym handlu (FTA – ang.: Free Trade Agreement) z tzw. państwami trzecimi (spoza UE), o podobnym lub wyższym standardzie życia. W grę wchodzą takie kraje jak np.: Japonia czy Kanada. Ma to umożliwić Unii, jako całości, skuteczne konkurowanie ze światowymi potęgami gospodarczymi jak Chiny, USA, czy bogata w surowce Rosja. Ważną składową tej strategii jest rolnictwo i produkcja rolna. 

Rolnik zyska czy ucierpi?

Podstawowym elementem przygotowań do zawarcia powyższych umów jest analiza mocnych i słabych stron porozumień. Ich ocenie służyć ma opublikowany właśnie raport Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej i Departamentów Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich, a także Rynku KE. W raporcie wiele miejsca poświęcono   analizie wpływu umów na rolnictwo i gospodarkę.

Wzrost eksportu o miliard euro

Badania wykazały niezbicie, że efektem wdrożenia 12 umów o wolnym handlu będzie zrównoważony wzrost importu i eksportu produktów rolno-spożywczych do UE, przy nieco wyższej przewadze eksportu. Doprowadziłoby to do znaczącej zwyżki dodatniego bilansu netto dla handlu produktami rolno-spożywczymi UE, który w perspektywie 2030 roku, wzrósłby od 800 mln, nawet do 1 mld euro. Natomiast – co bardzo ważne –  jego wpływ na produkcję i ceny producentów pozostałby umiarkowany.

Dokładniej rzecz ujmując, unijni specjaliści szacują, że eksport produktów rolno-spożywczych z UE wzrósłby o 2,8% do 3,3% w porównaniu ze scenariuszem bez umów o wolnym handlu. A to oznacza wzrost jego wartości o 4,7 do 5,5 mld euro. Przy czym największy wzrost odnotowałby eksport do Japonii (około 2 mld euro), a następnie do państw Wspólnoty Mercosur (wspólnota handlowa państw Ameryki Południowej – przyp. red.).

Nabiał, wieprzowina, przetwory

Jak zauważają eksperci, niektóre branże rolno-spożywcze  wykazują znaczny potencjał ku temu by szczególnie skorzystać z możliwości eksportowych w ramach zapisów 12 umów o wolnym handlu. Do tego rodzaju branż zalicza się:  produkcję nabiału, wieprzowiny, żywności przetworzonej i napojów, a zwłaszcza wina.

900 milionów euro dla mleczarstwa

Dodajmy, że w przypadku sera, jednego ze sztandarowych unijnych produktów rolno-spożywczych, całkowity eksport UE mógłby wzrosnąć o dodatkowe 10%, co miałoby pozytywny wpływ na ceny. Skumulowany wpływ na sektor mleczarski może w perspektywie 2030 roku wnieść dodatkowe 900 mln euro do wpływów rynkowych producentów mleka. 

4,7 miliarda euro dla importu

Natomiast w kwestii importu, badania wskazują wyraźnie, że światowy import produktów rolno-spożywczych do UE wzrósłby o 3,3% lub 4,2% w porównaniu ze scenariuszem bez umów o wolnym handlu, co oznacza wzrost o 3,7 do 4,7 mld euro. Natomiast uwzględniając źródła importu, największego  wzrostu doświadczyłby import ze strefy Mercosur (około 2 mld euro), a następnie z Tajlandii.

Ochrona taryfowych kontyngentów

Przewiduje się jednak, że sektory takie jak wołowina i drób, a także hodowla owiec i ryżu odczują zwiększoną presję ze strony dodatkowego importu. Potwierdza to wcześniejsze wyniki badań z 2016 roku. Jednakże skala negatywnego wpływu na te branże ma być znacznie mniejsza od wcześniejszych prognoz. Wiąże się to z ochronnym oddziaływaniem kontyngentów taryfowych. W efekcie jedynym wrażliwym sektorem, dla którego przewiduje się poważniejsze negatywne skutki, będzie produkcja ryżu.

Obawy budzi również wzrost importu wołowiny, łącznie o 85 000 do 100 000 ton w porównaniu ze scenariuszem bez umów o wolnym handlu. Jednak zdaniem unijnych specjalistów, ​​wpływ tego procesu na ceny i produkcję wołowiny w Unii pozostałby ograniczony. Byłoby tak za sprawą wspomnianych taryfowych kontyngentów, szczególnie ważnych w umowie z państwami południowo amerykańskiej wspólnoty Mercosur. Dodajmy, że tego rodzaju ochrona dotyczy także drobiu i owiec.

Dobrze wykorzystać szanse

Podsumowując powyższe badania unijni eksperci wskazują na ogólny pozytywny wpływ gospodarczy na rolnictwo UE, a także na wzmocnienie pozycji Unii na światowym rynku. Oprócz umów, swój pozytywny wpływ będzie mieć także wzmocniona ochrona oznaczeń geograficznych UE. Zdaniem analityków badania potwierdzają, że ​​sektor rolny UE może skorzystać na unijnym programie handlowym i dobrze wykorzystać własne możliwości na rynkach międzynarodowych, w których upatruje się przyszłego wzrostu.
 
Źródło: Komisja Europejska 
Foto: Pixabay 

-REKLAMA-
Robert Gorczyński
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

Dodaj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podobne artykuły

Komisarz Wojciechowski o Nowym Zielonym Ładzie

- To co się teraz dzieje w Polsce i w Europie przypomina tak zwany australijski wyścig, czyli taki w którym zawodnicy wchodzą w kolejne okrążenia...

Termiczna zima opanuje cały kraj [POGODA]

W nocy na froncie chłodnym od Wrocławia po Opole, Kraków, Rzeszów pojawią się opady deszczu, które o północy w górach przejdą w opady śniegu....

De Heus wykupił Golpasz

Z początkiem marca br. zaszła duża strukturalna zmiana na rynku produkcji i sprzedaży pasz. Stało się tak za sprawą zakupu całościowego pakietu udziałów firmy Golpasz...

Śledź nas

21,252FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
6,450SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły