wtorek, 24 listopada, 2020

Czy będzie przedłużenie możliwości stosowania pasz GMO?

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Wraz z rokiem 2020 kończy się zezwolenie na stosowanie pasz GMO. Jak podaje Ministerstwo Rolnictwo i Rozwoju Wsi, że zostały przeprowadzone analizy dotyczące możliwości zastępowania białka pochodzącego z importowanej śruty sojowej białkiem z innych źródeł. Podczas ich opracowywania uwzględniono aspekty związane z utrzymaniem równowagi i opłacalności produkcji zwierzęcej w Polsce w kontekście jednolitego rynku oraz wpływu zakazu na konkurencyjność i wyniki produkcyjne. Ministerstwo informuje, że podjęte zostaną działania zmierzające do wydłużenia terminu wejścia w życie zakazu wytwarzania, stosowania i wprowadzania do obrotu pasz genetycznie zmodyfikowanych i organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego.

Czy mamy alternatywy?

Z bilansu paszowego w naszym kraju wynika, że nie ma alternatywnych pasz wysokobiałkowych, które obecnie całkowicie mogłyby zastąpić importowaną śrutę sojową. Należy wyjaśnić, że uprawa soi genetycznie modyfikowanej w Polsce jest zabroniona. Natomiast w żywieniu zwierząt stosowana jest poekstrakcyjna śruta sojowa pochodząca z nasion soi genetycznie modyfikowanej. Coraz częściej konsumenci wymagają żywności pochodzenia non-GMO. Ministerstwo Rolnictwa wprowadziło tzw. „program białkowy”, jednak czy udało się spełnić jego założenia tak, by uniezależnić rynek pasz od importu śruty sojowej?

Producenci drobiu biją na alarm, gdyż dochodzą ich słuchy, że wraz z wprowadzeniem zakazu stosowania pasz GMO mogą pojawić się problemy z dostępnością pasz, a także z ich składem. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że białko sojowe charakteryzuje się najkorzystniejszym składem aminokwasowym wśród roślin strączkowych.

Czy branża jest gotowa?

O problemach branży paszowej zapytaliśmy Dariusza Szcześniewskiego, pełnomocnika Zarządu ds. Handlu w firmie Fermpasz, która jest producentem ponad 120 asortymentów paszowych opartych o śrutę sojową.

Jak twierdzi Pan Szcześniewski, pasze opierają się głównie o śrutę sojową. Na dzisiaj nie ma czym jej zastąpić i chociaż program białkowy zakłada włączenie do produkcji naszych rodzimych gatunków roślin strączkowych takich jak bobik, peluszka czy łubin, to należy zwrócić uwagę na fakt, że pasze oparte o wymienione wcześniej gatunki nie zawsze sprawdzą się w żywieniu wszystkich zwierząt. Polska tak naprawdę nie jest przygotowana na to, by od stycznia 2021 roku przejść na pasze non-GMO. Nie mamy wystarczającej ilości rodzimego białka, by zapewnić bezpieczeństwo paszowe i uniezależnić się od importowanej śruty sojowej. Jak podkreśla Pan Dariusz Szcześniewski, nie ma badań naukowych potwierdzających szkodliwość stosowania pasz GMO dla konsumenta. Producenci pasz do tej pory nie dostali informacji odnośnie planowanego wprowadzenia zakazu bądź też przedłużenia zezwolenia. Z początkiem roku władze UE zaproponowały stosowanie mączek mięsno-kostnych w żywieniu zwierząt. I tu pojawia się pewna trudność, bowiem wiele zakładów typu „Bacutil” upadło, co również nie zapewni bezpieczeństwa paszowego. Obecnie importowana śruta sojowa oparta o GMO jest tanim składnikiem pasz. Zakaz stosowania pasz GMO mógłby spowodować znaczną podwyżkę ceny (nawet 20-30%), przy zastosowaniu śruty sojowej non-GMO, gdyż uzyskanie takiego surowca jest o wiele droższe.

A może postawić na rzepak?

Polska jest dużym producentem rzepaku, a produktem ubocznym przy pozyskiwaniu oleju jest śruta rzepakowa. Może ona zawierać około 28-43% dobrze przyswajalnego białka, stąd też ma szanse stać się wartościowym komponentem pasz. Niemniej jednak rzepak posiada również związki antyżywieniowe, które nie są pożądane w żywieniu zwierząt. Polska firma InventionBio znalazła rozwiązanie, jak produkować wartościowe komponenty paszowe ze śruty rzepakowej. Zapytaliśmy prof. dr hab. inż. Marcina Łukaszewicza, Prezesa Zarządu firmy InventionBio oraz pracownika Uniwersytetu Wrocławskiego, o innowacyjne podejście do produkcji pasz, a także perspektywy wykorzystania rzepaku jako wartościowej paszy.

Coś, co dla jednych jest produktem ubocznym, dla innych jest surowcem do produkcji. Tak jest w przypadku komponentów paszowych firmy InventionBio. Jak podkreśla Profesor Łukaszewicz, około 50% śruty rzepakowej jest zagospodarowana w kraju, natomiast pozostałe 50% trafia na eksport, z którego część powraca na nasz rynek w postaci mieszanek paszowych. Nadwyżkę można wykorzystać do produkcji pełnowartościowej paszy, która mogłaby stać się konkurencyjna do pasz opartych o śrutę sojową. Śruta sojowa ma skład aminokwasowy bardzo korzystny dla większości zwierząt hodowlanych. Jednak importowana śruta sojowa jest w większości pochodzenia GMO. W przypadku wprowadzenia zakazu stosowania pasz GMO należałoby zastanowić się nad otrzymaniem odmian soi, których plon byłby wyższy, ponieważ plon soi otrzymywany w Polsce nie jest zadawalający i nie zapewnia  bezpieczeństwa białkowego. Dodatkowo należy zwrócić uwagę że modyfikacje genetyczne pozwoliły ulepszyć odmiany np. obniżając zawartość związków antyżywieniowych. Proces otrzymywania nowych odmian klasycznymi metodami jest długotrwały. Innym sposobem zapewnienia bezpieczeństwa paszowego jest poszukanie alternatywy. Taką alternatywą może być wyżej wspomniana śruta rzepakowa. Jednak przeszkodą w stosowaniu jej jako składnika pełnowartościowych pasz jest zawartość substancji antyżywieniowych, wśród których najważniejsze są glukozynolany oraz wysoka zawartość włókna. W ramach prac hodowlanych otrzymano tzw. odmiany 00, czyli o bardzo niskiej zawartości kwasu erukowego. Prowadzone są również prace nad uzyskaniem odmian o niskiej zawartości glukozynolanów, jednak proces jest długi. Jednym ze sposobów  zredukowania  związków antyżywieniowych jest metoda opracowana przez InventionBio, która opiera się na wykorzystaniu wyspecjalizowanych szczepów bakterii do fermentacji (również używanych do produkcji żywności). W wyniku fermentacji śruty rzepakowej uzyskuje się produkt o wielu zaletach. Jak podkreśla Profesor Łukaszewicz, dzięki metodzie fermentacji można zmienić profil białkowy śruty tak, aby był on lepiej dopasowany do potrzeb pokarmowych zwierząt monogastrycznych. Zastosowane w tej metodzie szczepy bakterii wytwarzają enzymy rozkładające NSP, czyli polisachardy nieskorbiowe. Ponadto, powstały w ten sposób komponent paszowy zawiera łatwoprzyswajalne mikroelementy jak również wyższą zawartość strawnego fosforu. Stosowane w tej metodzie bakterie mają właściwości probiotyczne, co jest korzystne dla układu pokarmowego. Innymi zaletami powstałych w ten sposób pasz są również właściwości prebiotyczne czy też ochrona przed działaniem mikotoksyn. Produkcja takich pasz wymaga nakładu energii, aparatury oraz dostępu do specjalistycznej wiedzy, co również wiąże się z większymi kosztami. Jednak, jak podkreśla Profesor Łukaszewicz, cała produkcja przypomina rafinerię, gdzie na poszczególnych etapach pozyskiwane są produkty, będące wartościowym surowcem w innych gałęziach przemysłu. Przykładem takich produktów są biopolimery czy biosurfaktanty, które znalazły zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Metoda ta jest bezodpadowa, o niskim nakładzie energii oraz przyjazna dla środowiska. Powstałe w tej metodzie produkty, w tym pasze, są w pełni naturalne. Rozwiązanie to jest już wykorzystywane na szerszą skalę. InventionBio produkuje komponenty paszowe dla kilku odbiorców w Polsce i za granicą.

Zdjęcie: Pixabay

Avatar
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze.

Napisz komentarz

Dodaj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podobne artykuły

Ministerstwo uspokaja rolników

- 31 grudnia bieżącego roku zakończy się okres przejściowy związany z tak zwanym „Brexitem” czyli wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – mówił...

NIK pyta o sens istnienia spółki ELEWARR

Spółka ELEWARR powstała w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Przez pewien czas była potentatem na rynku skupu i sprzedaży nasion, zbóż i pasz....

Kontrole w gospodarstwach nie zostaną zawieszone

Jest odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie możliwości zawieszenia przeprowadzania czynności kontrolnych w gospodarstwach rolnych do końca 2020 z uwagi...

Śledź nas

19,311FaniLubię to
350ObserwującyObserwuj
4,600SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

Ministerstwo uspokaja rolników

- 31 grudnia bieżącego roku zakończy się okres przejściowy związany z tak zwanym „Brexitem” czyli wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – mówił...

NIK pyta o sens istnienia spółki ELEWARR

Spółka ELEWARR powstała w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Przez pewien czas była potentatem na rynku skupu i sprzedaży nasion, zbóż i pasz....

Kontrole w gospodarstwach nie zostaną zawieszone

Jest odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie możliwości zawieszenia przeprowadzania czynności kontrolnych w gospodarstwach rolnych do końca 2020 z uwagi...

Od południa i zachodu zbliża się wyż i ochłodzenie [POGODA]

Do północy przelotna krupa śnieżna popada jeszcze na Podlasiu i Mazurach. Słaba mżawka pojawi się również na Roztoczu i Podkarpaciu. W drugiej...

Powołano sztab kryzysowy rolników

Jak relacjonuje Sławomir Izdebski postanowiono powołać sztab kryzysowy rolników. Sztab powstał z uwagi na niezwykle trudną i skomplikowaną sytuację...