Przed wschodnią i południową Polską prawdopodobnie najbardziej burzowy tydzień czerwca w historii tego regionu.

Wieczorem i w pierwszej połowie nocy burze pojawią się na Podlasiu, wschodzie Mazowsza, wschodzie Mazur, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i wschodzie Świętokrzyskiego – już bez gradu. Spadnie sam deszcz  do 10-30 mm. Nie popada jednak w każdym miejscu i miejscami będzie to 0 mm. Na pozostałym obszarze sucho. Noc ciepła- 10-14 stopni na wschodzie i południu, 8-9 stopni w centrum i 5-8 stopni na zachodzie i północy.

W ciągu dnia dużo słońca. Pewne parametry meteorologiczne sugerują możliwość powstanie w ciągu dnia przelotnych opadów i burz na południu kraju- im bliżej gór tym większa szansa. Pod wieczór pokropić może także na Pomorzu Zachodnim- im bliżej Bałtyku tym większa szansa.

To będzie najlepszy dzień na pracę na polach na wschodzie kraju, bowiem w niedzielę nad Polską znajdzie się kolejny front- gdzieś popłynie powietrze znad wilgotnego Morza Adriatyckiego- wtedy powstałyby wielogodzinne burze z ulewami, wichurami i gradem- na pewno nie pojawią się wszędzie. Takie burze da się przewidzieć terytorialnie  na 5-15 h przed ich wystąpieniem.

Dzięki temu noce na wschodzie, południu i w centrum będą bardzo ciepłe- od niedzieli nie mniej niż 13-16 stopni, a w okolicy wtorku może i nawet 18 stopni.

Łukasz Sieligowski