czwartek, 21 października, 2021
spot_img

Uprawa rzepaku ozimego – na co zwrócić uwagę?

-REKLAMA-spot_img
-REKLAMA-spot_img

Rzepak stanowi ważny element płodozmianu w naszym kraju. Po sobie zostawia zasobne stanowisko, które jest bardzo korzystne dla uprawy zbóż. Rzepak dostarcza dużą ilość materii organicznej, a resztki pożniwne są bogate w potas. Rezygnację z nawożenia potasem pod uprawę pszenicy mogłam obserwować na poletkach doświadczalnych jednej z firm nawozowych. Czy faktyczne można zrezygnować z nawożenia tym składnikiem? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Ponieważ zależy to od zasobności gleby w potas. Jeżeli jest ona bardzo wysoka, wtedy wskazana jest rezygnacja z nawożenia tym składnikiem pod zboża. Ważne jest również zagospodarowanie resztek pożniwnych, co przekłada się na tempo i efektywność mineralizacji resztek. Pamiętać należy jednak, że na produkcję masy organicznej oraz wielkość i jakość plonu wpływ ma szereg zabiegów agrotechnicznych podczas wegetacji. Rzepak ozimy jest rośliną, która najdłużej pozostaje na polu w trakcie trwania okresu wegetacyjnego. Stąd też narażona jest na atak ze strony szkodników, chorób oraz konkurencję ze strony chwastów. Dosyć często spotykane są na nim niedobory składników pokarmowych i musi zmierzyć się z innymi czynnikami tj. niskie temperatury czy susza. To w jaki sposób będziemy prowadzić w okresie jesieni, będzie miało pośrednio lub bezpośrednio na plon. W okresie jesiennym szczególnie powinniśmy zadbać o dobre odżywienie, zdrowotność czy rozwój systemu korzeniowego, ponieważ będzie to wpływało na przezimowanie roślin, jak również ich zdolność do regeneracji. Na co powinniśmy zwrócić uwagę w uprawie rzepaku ozimego?

Ważne stanowisko

Rzepak jest rośliną wrażliwą na wartość stanowiska, na które składają się przedplon, zasobność w przyswajalne składniki pokarmowe, odczyn gleby, stan kultury oraz zastosowane zabiegi uprawowe. Przede wszystkim powinniśmy pamiętać by nie siać rzepaku po rzepaku, pomimo, że rzepak jest względnie tolerancyjny na uprawę w monokulturze. Jednak tego typu uprawa niesie za sobą wiele problemów, z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć. Za jedną z groźniejszych chorób rzepaku uważa się kiłę kapusty, która w Polsce występuje coraz częściej. Nie ma chemicznych metod zwalczania kiły kapusty, a ograniczyć jej występowanie można za pomocą przerwy w uprawie rzepaku oraz innych kapustowatych na 7-8 lat w przypadku pojawienia się jej na naszym polu. Na polach narażonych na występowanie należy uprawiać odmiany tolerancyjne. Uważa się również, że na tym stanowisku rzepak powinien zejść z pola maksymalnie po 3 latach w przypadku uprawy tej rośliny po sobie. Uprawa rzepaku ozimego w monokulturze to również zwiększone ryzyko wystąpienia samosiewów rzepaku, które są trudne do zwalczenia i mogą stanowić konkurencję dla rzepaku w początkowych fazach wzrostu, co ogranicza rozwój uprawianej przez nas rośliny. Uprawa rzepaku po sobie niesie jeszcze jedno zagrożenie jakim jest nagromadzenie szkodników i chorób, które nie tylko osłabiają zdrowotność roślin, ale również zwiększają nakłady na ochronę, co zmniejsza opłacalność produkcji. Za dobre przedplony dla rzepaku uważa się strączkowe, a w szczególności bobik i groch, czy mieszanki kończyn z trawami zaorane po pierwszym pokosie. Niektórzy wspominają również o tym, że dobrym przedplonem dla rzepaku ozimego są uprawy motylkowatych drobnonasiennych uprawiane jako rośliny wieloletnie. Jednak w tym przypadku dużym problemem jest często duże zachwaszczenie oraz zbytnie przesuszenie gleby, co może utrudnić właściwe przygotowanie gleby do siewu i uzyskanie równomiernych wschodów. Chociaż to właśnie motylkowate są najbardziej pożądanym przedplonem ze względu na wąski stosunek C:N w resztkach, szybką mineralizację biomasy czy stanowisko dobrze zaopatrzone w azot, to udział tych roślin w płodozmianie jest bardzo mały. Za dobry przedplon dla rzepaku uważa się również ziemniaki wczesne uprawiane na glebach niebyt lekkich. Natomiast rzepak najczęściej uprawiany jest po zbożach, które nie są zbyt korzystnym przedplonem dla rzepaku. Jeżeli siejemy rzepak wybierajmy te zboża, które najwcześniej schodzą z pola, stąd też jęczmień ozimy wśród zbóż jest najkorzystniejszym jako przedplon rzepaku. Najmniej korzystne natomiast są żyto i owies, które uprawiane są na glebach lekkich i uboższych w składniki pokarmowe.

Rzepak wymaga do uprawy gleb zasobnych w składniki pokarmowe, które utrzymane są w wysokiej kulturze, stąd najlepiej sprawdza się na glebach klasy bonitacyjnej I-IVb. Rzepaku nie należy siać na glebach zwięzłych, zlewnych i trudnych do uprawy, gdyż uprawa rzepaku ozimego w takich miejscach jest zależna od warunków pogodowych i sukces prowadzenia uprawy jest ryzykowny. Również gleby suche oraz na których wykształciła się podeszwa płużna nie nadają się pod uprawę rzepaku. Wystąpienie nadmiernego zagęszczenia warstwy podglebia utrudnia rozwój systemu korzeniowego. Natomiast zastanawiając się nad wyborem gleb torfowych lub murszowych musimy pamiętać o ryzyku wystąpienia zjawiska wysadzania korzeni na przedwiośniu.

Dobór odmiany

Na rynku polskim występują dwa typy odmian: populacyjne i mieszańcowe (F1). Odmiany populacyjne najczęściej siane są w mniejszych gospodarstwach, głównie z tego względu, że zakup materiału siewnego jest tańszy i są mniej wymagające odnośnie warunków środowiska. Natomiast cena odmian mieszańcowych jest wyższa, ale odmiany takie odznaczają się wyższym poziomem plonotwórczym, a także postęp hodowlany u takich odmian jest wyższy. Wśród odmian mieszańcowych wyróżnia się te o zwiększonej odporności na czynniki chorobotwórcze tj. kiła kapusty, wirus żółtaczki rzepy, sucha zgnilizna kapustnych, zgnilizna twardzikowa, cylindrosporioza czy werticilioza. Są mniej podatne na pękanie łuszczyn i osypywanie się nasion. Wśród odmian mieszańcowych można znaleźć odmiany półkarłowe oraz o zwiększonej zimotrwałości. Hodowane są także odmiany tolerancyjne na substancję czynną (imazamoks) z grupy imidazolin, stosowaną w herbicydzie do zwalczania wielu chwastów, w tym również kapustowatych. Odmiany mieszańcowe są również bardziej tolerancyjne na opóźnione terminy siewu.

Wybierając materiał siewny warto postawić na kwalifikat największej jakości, czyli C1 niezależnie od tego czy to jest odmiana populacyjna czy mieszańcowa. Wybierajmy materiał siewny od sprawdzonych dostawców, których można wylegitymować odpowiednimi certyfikatami. Kupowanie materiału siewnego od przypadkowych dostawców może nie spełnić naszych oczekiwań i nasze plony będą mniejsze. Zakup kwalifikowanego materiału siewnego zapewnia precyzyjny wysiew określonej liczby nasion, prawidłowe, równomierne kiełkowanie, odpowiednio szybkie i wyrównane wschody, pożądaną oraz optymalną obsadę roślin na 1 m2 (o ile dostosujemy się do zaleceń producenta) czy wykształcenie zdrowych i prawidłowo rozwiniętych roślin, które są w stanie konkurować z chwastami. Wybierając kwalifikowane nasiona rzepaku możemy liczyć również na lepsze przezimowanie roślin, równomierne zakwitanie i dojrzewanie łanu, czy łatwiejszy zbiór nasion o określonych parametrach jakościowych. Oczywiście sam materiał siewny nie zagwarantuje otrzymania tych wszystkich cech, jeżeli nie zachowamy prawidłowej agrotechniki w ciągu trwania całego okresu wegetacji, jak również wpływ na uzyskiwany plon ma przebieg pogody. Jednak porównując materiał z własnego gospodarstwa, co jest możliwe jedynie w przypadku odmian populacyjnych, otrzymanie zadawalającego plonu jest o wiele trudniejsze. Pamiętajmy, że wybierając odmiany mieszańcowe, musimy dokonywać zakupu materiału siewnego każdego roku. Efekt plonotwórczy takich odmian jest o wiele mniejszy w kolejnych latach.

Wybierając kwalifikowany materiał siewny najczęściej możemy skorzystać z profesjonalnie wykonanego zaprawiania. Do zaprawiania przeznaczony jest środki: Buteo Start (flupyradifuron) oraz Lumpiosa 625 FS (cyjanotraniliprol).

Siew rzepaku ozimego

Przede wszystkim należy pamiętać, że rzepak wymaga starannego przygotowania gleby. Powinno się ją uprawić tak by nasiona zostały w niej umieszczone na odpowiednio zagęszczonym podłożu. Odpowiednie wykonanie i we właściwym terminie warunkuje wczesne i równomierne wschody, co wpływa na prawidłowy rozwój roślin rzepaku w okresie jesiennym. To czy starannie uprawimy glebę będzie miało również wpływ na rozwój systemu korzeniowego, co z kolei przyczynia się do lepszego wykorzystania wody i składników pokarmowych z gleby. Dobre wschody oraz właściwie odżywione rośliny lepiej zimują, co będzie rzutowało na plon.

Również obsada roślin jest ważnym aspektem podczas uprawy rzepaku ozimego. Ilość wysiewu nasion rzepaku na jednostkę powierzchni zależy od wartości materiału siewnego, typu odmiany, poziomu intensywności uprawy, regionu kraj, kultury uprawy oraz terminu siewu. Uważa się, że optymalne zagęszczenie łanu występuje, gdy liczba roślin rzepaku po wschodach wynosi 45-80 m2 dla odmian populacyjnych i 40-60 szt./m2 dla odmian mieszańcowych. Warto pamiętać by rzepaku ozimego nie siać zbyt gęsto, ponieważ wpływa to na tempo wzrostu, rozwój roślin i ich pokrój przed zimą, jak również stan przezimowania całej plantacji. Rośliny w zbytnio zagęszczonych łanach często charakteryzują się zbytnio wyniesioną szyjką korzeniową. Takie przypadki można było obserwować ubiegłej jesieni, kiedy to długi okres ciepłych temperatur sprzyjał rozwojowi roślin rzepaku, a w przypadku zbyt dużej obsady nie tylko sprzyjał pojawianiu się niedoborów, ale również spowodował wynoszenie się szyjek korzeniowych ponad powierzchnię gleby. W gęstszych łanach częściej widoczne są niedobory pokarmowe, ponieważ rośliny konkurują ze sobą. W takich łanach wyższa jest presja chorób, co zwiększa nakłady jakie trzeba ponieść na ochronę. Zwiększyć ilość wysiewanych nasion można w przypadku siewów opóźnionych, jednak nie powinno się tego robić w przypadku siewów w optymalnym terminie.

Ciekawym rozwiązaniem, dzięki któremu możemy zadbać o równomierne rozmieszczenie nasion w rzędzie, jest Pinkstart. Jest on szczególnie polecany rolnikom, którzy siew rzepaku przeprowadzają tradycyjnymi siewnikami, a korzystając z tego typu siewnika ustawienie odpowiedniej normy wysiewu jest problematyczne. Szczególnie, że w przypadku rzepaku najczęściej wysiewami 3 kg/ha, a czasami mniej nawet mniej. Dodatkowo zawarte w nawozie kompleks Physio+ i mezocalc wspomaga początkowy wzrost roślin i stymuluje rozwój systemu korzeniowego.

Autor: dr inż. Aleksanda Wieremczuk

-REKLAMA-spot_imgspot_img

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Śledź nas

23,796FaniLubię
593ObserwującyObserwuj
8,830SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x