czwartek, 21 października, 2021
spot_img

Jak wykryć nadużycia?

-REKLAMA-spot_img
-REKLAMA-spot_img

Temat wysokości i właściwego wykorzystania dopłat  bezpośrednich od początku funkcjonowania tej formy unijnego wsparcia był przedmiotem wielu rolniczych sporów i dyskusji. Dominują tu dwa główne tematy: zrównanie wysokości dopłat z kwotami, które otrzymują rolnicy z krajów Unii Europejskiej o dłuższym niż Polska stażu. Temat drugi to szkodliwe dla rolnictwa zjawisko przyznawania dopłat osobom lub podmiotom, które nie są rolnikami i w rzeczywistości z rolnictwem nie mają nic  wspólnego. 

Tylko dla rolników

Do tej drugiej sprawy, w odpowiedzi na poselskie interpelacje, odniósł się Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński. 

– Dopłaty bezpośrednie nie są przewidziane dla właścicieli, którzy dysponując jedynie tytułem własności, nie zajmują się produkcją rolną – wyjaśnił wiceminister i dodał, że prawo własności działek rolnych, któremu nie towarzyszy ich posiadanie w rozumieniu przepisów ustawy o płatnościach bezpośrednich, nie stanowi przesłanki do ubiegania się o przyznanie płatności obszarowych. 
Jak wyjaśnia wiceminister jest tak bo przeczy to głównemu celowi wsparcia obszarowego, jakim jest finansowa pomoc dla rolników, czyli osób faktycznie uprawiających grunty rolne.

Trzeba mieć i pracować

Wiceminister Giżyński dodaje, że płatności przysługują rzeczywistemu użytkownikowi gruntów rolnych, który wykonuje wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Mogą to być działania organizacyjne, kierownicze, a także osobiste zaangażowanie w bezpośrednie wykonywanie pracy fizycznej w gospodarstwie, np. w zakresie doboru roślin, prac agrotechnicznych czy zbiorów plonów.

ARiMR ma to sprawdzić

Ponadto, jak podkreśla wiceszef resortu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w każdym postępowaniu o przyznanie płatności bezpośrednich winna szczegółowo weryfikować czy zadeklarowane grunty są faktycznie użytkowane rolniczo i czy są utrzymywane zgodnie z normami i wymogami. A także, co szczególnie ważne: czy tylko jeden rolnik ubiega się o przyznanie płatności do działki? Dotyczy to przypadków tzw. konfliktu krzyżowego, czyli najczęściej sytuacji gdy o przyznanie płatności ubiega się jednocześnie więcej niż jeden podmiot (O czym w  konkretnych przypadkach było już w Polsce głośno – przyp. Red.).

Brak kontrolnych narzędzi

Tyle Wiceminister lecz niestety w wielu przypadkach  państwowi urzędnicy nie mają skutecznych narzędzi do weryfikacji, czy daną działkę rzeczywiście uprawia zgłaszający się po dopłaty właściciel. W środowiskach rolniczych pojawia się też wola zmiany tej szkodliwej sytuacji. Postuluje się np. by zmienić te praktyki i powiązać przyznawanie dopłat z koniecznością udowodnienia prowadzenia produkcji. Dowodem mogą być np. faktury poświadczające zakup środków do produkcji rolnej lub nawet samo dysponowanie własnymi płodami rolnymi.
Ciekawe co na to Ministerstwo Rolnictwa?

Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay

-REKLAMA-spot_imgspot_img
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Śledź nas

23,796FaniLubię
593ObserwującyObserwuj
8,830SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x